Brak flash playera

Get Adobe Flash player

Kalendarze książkowe Pier Luigi

Proponowany zakaz reklamy piwa to wyraz bezradności i frustracji

08.02.2010 Wiedza

 | 

Prawo

Rozmowa z Pawłem Sudołem, prezesem zarządu Kompanii Piwowarskiej.

Ministerstwo Zdrowia przygotowuje projekt ustawy, przewidujący restrykcje reklamowe wobec branży piwowarskiej. Jaki jest Pański pogląd na tę inicjatywę?

Naszym zdaniem, jeśli nie ma pewności, że wprowadzone restrykcje uchronią młodzież przed piciem, a wręcz istnieje przekonanie graniczące z pewnością, że będzie to kolejny, pusty przepis, wypadałoby przynajmniej wysłuchać naszego głosu. Niestety nie zostaliśmy zaproszeni do konsultacji przez Ministerstwo Zdrowia a szkoda, bo w ustawie znalazły się propozycje rozwiązań, które będą nieskuteczne za to uciążliwe dla nas i dla konsumentów.

Reklama

Brak flash playera

Get Adobe Flash player


Skarb państwa dzięki Kompanii Piwowarskiej osiąga niemałe przychody. Zamówiliśmy niedawno w Ernst & Young opracowanie, z którego wynika, że dzięki działalności Kompanii Piwowarskiej generowane są do budżetu państwa pośrednio i bezpośrednio wpływy na poziomie 1,14 miliarda euro tytułem podatków oraz akcyzy (wpływy z akcyzy wynoszą około 351 milionów euro, podatek VAT od piwa sprzedawanego w gastronomii i detalu to kolejne 444 miliony euro, wpływy z podatków od dochodów, wynagrodzeń oraz składki społeczne odprowadzane przez pracowników i Kompanię Piwowarską, jej dostawców oraz gastronomię i sprzedaż detaliczną to 287 milionów euro). Łącznie jest to kwota przekraczająca 4,7 miliarda złotych, czyli – dla porównania: to prawie tyle, ile wynosi roczny budżet dużego oddziału NFZ, na przykład na Śląsku albo trochę więcej, niż łączne środki w budżecie państwa na wynagrodzenia w państwowych jednostkach budżetowych w 2010 roku. Dość dużo, prawda?

Niestety nie oznacza to, że rząd automatycznie zainteresuje się tym, co mamy do powiedzenia. Staramy się, aby nasz głos był słyszalny za pośrednictwem Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego, który stara się być obecny wszędzie tam, gdzie trwa debata na tematy związane z branżą piwowarską. Niekiedy bywamy zapraszani do Sejmu; jeśli rząd przyjmie projekt i skieruje go do Sejmu, mamy nadzieję, że otrzymamy możliwość wyrażenia opinii. Uważamy, że zmiana ustawy skomplikuje tylko sytuację, ale jej nie rozwiąże: przepisy już istniejące są nagminnie łamane i państwo nie troszczy się o egzekucję prawa. Postanowiono sprawę „załatwić” poprzez wprowadzenie kolejnego zakazu, który będzie całkowicie bezskuteczny, natomiast wielu firmom utrudni życie a konsumentom – odbierze prawo wyboru.

Dlaczego uważa Pan, że proponowany zakaz reklamy byłby nieskuteczny?

Ministerstwo Zdrowia w uzasadnieniu do ustawy pisze, że pragnie uchronić młodzież przed piciem alkoholu powołując się na bardzo enigmatyczne dane pochodzące z badań prowadzonych na niewielkiej próbie respondentów w USA albo na czysto ideologiczne stwierdzenia.

Bulwersująca jest łatwość z jaką proponuje się kolejne restrykcje, nie wykazując w ogóle związku między reklamą a konsumpcją alkoholu przez młodzież. Zakaz reklamy wynika z populistycznego, w gruncie rzeczy, czy wręcz „ludowego” przekonania, że jeśli coś jest „nie tak”, to trzeba znaleźć winnego i go ukarać. W tym przypadku ukarać należy branżę piwowarską, ponieważ jest łatwym celem. Nowe obostrzenia proponuje się w momencie, gdy państwo nie dba należycie o przestrzeganie zakazu sprzedaży alkoholu młodzieży: łamanie tego zakazu jest nagminne a państwo nie zajmuje się tym palącym problemem. Państwo nie prowadzi także kompleksowej akcji edukacyjnej adresowanej do młodzieży. Wobec niepowodzenia działalności edukacyjnej państwa lub jej braku wprowadza się spektakularne obostrzenia, mimo że wiadomo, iż ich skuteczność będzie znikoma lub wręcz żadna.

Obawiam się, że proponowany zakaz reklamy jest wyrazem bezradności i frustracji a nie przemyślanej polityki o udokumentowanej skuteczności.


1 2







Komentarze




brak komentarzy


Brak flash playera

Get Adobe Flash player

Brak flash playera

Get Adobe Flash player

Dodaj Firmę!